Tradycyjne metody nauczania odwracaly te odpowiedzialnosc obciazajac nia dzieci, które mialy zrozumiec nauczyciela

Tradycyjne metody nauczania odwracały tę odpowiedzialność obciążając nią dzieci, które miały zrozumieć nauczyciela. Nauczyciel mówi dzieciom, co to jest, a sprawą dzieci miało być wyobrażenie sobie, co miał na myśli. Dzisiaj zdajemy sobie sprawę, że taka postawa jest nie tylko zbytnim uproszczeniem procesu porozumiewania się, lecz również zwalnia nauczyciela od odpowiedzialności za ulepszanie własnej komunikatywności. W ostatnich latach wprowadzono kilka reform w celu udoskonalenia porozumiewania się w klasie i ulepszenia w ten sposób skuteczności kształcenia. Przeprowadzono szczegółową rewizję słów stosowanych w ćwiczeniach ortograficznych i w czytankach, aby ich zakres i treść przystosować do słów faktycznie używanych przez dzieci. Można jednak spotkać się z poglądem, że poszliśmy w tej rewizji za daleko. Przedstawiciele tego poglądu pytają: jak będzie możliwe rozszerzenie doświadczeń życiowych, jeżeli w nauczaniu ograniczymy się do tego, co dzieci już umieją? Problem przedstawiony tutaj jest jasny jak utrzymać słownictwo klasy w granicach pojęć zrozumiałych dla dzieci, a jednak kierować uczeniem się tak, aby było przeżyciem pobudzającym i rozszerzającym wiadomości. Innymi słowy, jak utrzymać słownictwo dostatecznie proste, aby zapewnić maksimum zrozumienia, i dostatecznie skomplikowane, alby maksymalnie zachęcić do uczenia się? Inni krytycy zwracają uwagę, że słownictwo przystosowane do przeciętnego dziecka jest zbyt trudne dla dziecka opóźnionego w rozwoju, a zbyt proste dla dziecka zdolnego. Znajdujemy się, więc w sytuacji, która powoduje frustracje zarówno dla opóźnionych w rozwoju umysłowym, jak i dla utalentowanych, których utrzymuje na miernym poziomie. [więcej w: rooibos zielony, Warszawa rooibos zielony, psychoterapia psychodynamiczna wrocław ]

Powiązane tematy z artykułem: bank szpiku psychoterapia psychodynamiczna wrocław rooibos zielony