Uczniów nie zacheca sie do stawiania pytan i jezeli nie rozumieja wykladu nauczyciela, pracuja sami nad znalezieniem odpowiedzi

Uczniów nie zachęca się do stawiania pytań i jeżeli nie rozumieją wykładu nauczyciela, pracują sami nad znalezieniem odpowiedzi. Jeżeli im się powiedzie, to dobrze, jeżeli nie – uważa się, że zawiedli. Chociaż ta straszna procedura z uwagi na „wyplenienie niezdolnych” wydaje się być pożądana, trwoni ona jednak rozrzutnie talenty i energię ludzką. W szkołach podstawowych i średnich metoda ta na ogół ustąpiła miejsca metodom skuteczniejszym, lecz przetrwała w większości wypadków w szkołach wyższych i na uniwersytetach. Powoli jednak zanika nawet w szkolnictwie wyższym, zdajemy sobie, bowiem sprawę, że zadaniem całego systemu edukacyjnego jest wychować lepiej wykształcone społeczeństwo i zadanie to może być osiągnięte przez kształcenie większej ilości ludzi a nie przez ograniczanie kształcenia do niewielu wybranych osób. Nauczyciel, który interesuje się bardziej komunikatywnością swego własnego wykładu niż wypowiedziami uczniów, musi interesować się jednak również dwukierunkowym porozumiewaniem się chociażby jeszcze i z tej przyczyny, że nie dowie się, jaki skutek odniosła jego prelekcja, dopóki studenci nie powiedzą mu czegoś o tym, co od niego usłyszeli. Nawet w najbardziej autokratycznych i tradycyjnych klasach stosuje się metody, dzięki którym uczniowie mogą komunikować się z nauczycielami. [podobne: usg żył kończyn dolnych, prowadzenie ciąży Warszawa, ginekologia estetyczna ]

Powiązane tematy z artykułem: ginekologia estetyczna prowadzenie ciąży Warszawa usg żył kończyn dolnych